Bruksela: Przyhamujcie z nową ustawą o sędziach
20 grudnia 2019Vera Jourova, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej, skierowała w czwartek wieczorem [19.12.2019] pismo do prezydenta Andrzeja Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego oraz marszałków Sejmu i Senatu. „Usilnie zachęca” w nim do skonsultowania projektu nowych przepisów z Komisją Wenecką, czyli agendą Rady Europy zajmującą się praworządnością i prawem konstytucyjnym. Komisja Europejska podkreśla, że projekt budzi jej obawy. Ponadto apeluje do władz Polski, by nie podejmować dalszych prac legislacyjnych w tej kwestii przed przeprowadzeniem „odpowiednich konsultacji” ze wszystkim zainteresowanymi w sprawie projektu.
– Komisja Europejska będzie wdzięczna za informacje od polskich władz w kwestii dalszych intencji wobec tego projektu – powiedział dziś Christian Wigand, jeden z rzeczników Komisji Europejskiej.
List Jourovej powstał we współpracy z komisarzem UE ds. sprawiedliwości Didierem Reyndersem. – Oczywiście, że był konsultowany i zatwierdzony przez Ursulę von der Leyen, szefową Komisji – mówi nam wysoki urzędnik UE. Bruksela sygnalizuje, że od reakcji Warszawy na to pismo, czyli m.in. od decyzji Polski dotyczącej zwrócenia się o opinię Komisji Weneckiej, mogą zależeć jej dalsze działania wobec Warszawy. Ale nie należy spodziewać się kolejnych działań Brukseli przed styczniem.
Co z prośbą do TSUE o zabezpieczenie?
Komisja Europejska wciąż stoi przed decyzją, czy zwrócić się do unijnego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu z wnioskiem o zastosowanie środków tymczasowych, które – doraźnie i do czasu pełnego wyroku TSUE – zamroziłyby sporne zapisy obecnego prawa o systemie dyscyplinarnym, które Komisja Europejska skierowała już październiku do TSUE. Choć to zabezpieczenie odnosiłoby się do obecnych uregulowań, to – jak tłumaczą nam unijni eksperci – mogłoby pośrednio uderzyć także w ewentualne nowe przepisy. Zwłaszcza, jeśli środki tymczasowe TSUE zamrażałyby działanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Komisarz Reynders powiedział na początku tego tygodnia w europarlamencie, że analizuje sprawę ewentualnego wniosku do TSUE o nałożenie tych środków tymczasowych. Kiedy może zapaść decyzja? – Komisja Europejska nie wyklucza żadnej opcji – tak od odpowiedzi uchylił się dziś jej rzecznik.
Służby prawne Komisji pozostają – wedle naszych informacji – bardzo sceptyczne w sprawie ewentualnego wniosku do TSUE o środki tymczasowe (warunkiem jest uznanie, że blokowałby nieodwracalne zmiany w polskim sądownictwie), ale go całkowicie nie wykluczają. Na razie Komisja Europejska – jak się dowiadujemy w Brukseli – postanowiła obserwować rozwój wydarzeń w Polsce, a do sprawy wniosku do TSUE o zabezpieczenie wróci w styczniu. – Reakcja na list Jourovej też będzie się liczyć – tłumaczy nasz rozmówca w instytucjach UE.
Von der Leyen zaczynała swą kadencję szefowej Komisji Europejskiej z wolą zaprowadzenia odwilży w relacjach z Polską, ale nowa ustawa dyscyplinująca sędziów może okazać się ciężkim testem dla tego nowego podejścia. Z naszych informacji wynika, że jak dotąd z gabinetu von der Leyen nie płyną do podwładnych żadne sygnały, by ulgowo traktować sprawę projektu dyscyplinującego sędziów w Polsce.
Chcesz skomentować nasze artykuły? Dołącz do nas na Facebooku! >>